Wytrzymać bez haftowania - nie da się.

Króliczek skończony wiec trzeba brać się za coś nowego wczoraj wskoczyło na tamborek kilka krzyżyków. Zdecydowałam się na haft na białej bawełnie. Powiem szczerze, że troszkę trudno, ale cóż jak się wymyśliło to trzeba sprostać wyzwaniu, które się podjęło. 


10 komentarzy:

  1. Kolorki jesienne...ciekawe co to będzie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne kolory, a cóż to będzie ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Drzewo, wiewiórka, królik? Czekamy na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm ciekawa jestem co wymyśliłaś. Patrząc na kolorki, to chyba coś jesiennego :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyżby jakieś grzybki się zapowiadały? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki za udane wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo jestem ciekawa, co to będzie.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cokolwiek to będzie ciekawość mnie zżera :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na Mulinkuje i za wszystkie komentarze.
W razie pytań, odpowiem bezpośrednio pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...