Oj chyba poleciałam bardzo świątecznie z tytułem posta pierwsza gwiazdka, jednak jakoś mi nic innego nie przyszło do głowy, a w moim wykonaniu w tym roku to pierwsza gwiazdka. Chce Wam zaprezentować zawieszkę wykonaną haftem koralikowym na drewnianej formia.
Pracowało mi się cudnie, w dużej mierze, to był relaks. Może poza pierwszymi próbami, gdyż pierwszy raz wykonywałam cała prace haftem koralikowym i nie do końca wiedziałam jak przyszywać koraliki, aby efekt był zadowalający. Z moim skrzywieniem odnoście, symetrii kilkukrotnie odcinałam koraliki i zaczynałam od nowa, aż byłam zadowolona z efektu. Potem szło już raczej z górki, poza dwoma razami, gdy zaplatała mi się nitka i bałam się, że jak się przerwie, to część koralików się posypie.
Tak wygładała zawartość zestawu, było w nim wszystko to potrzebne do wykonanai zawieszki w całości. no mozę klej na gorąco do potklejenia filcu na plackach musiaąłm mieć swój :)
Spotkałam się także w internecie ze specjalnymi organizerami do przechowywania koralików, ja takiego nie mam, więc musiałam sobie jakoś inaczej poradzić z ich uporządkowaniem i przechowywaniem podczas pracy, w taki sposób, aby tez nie utrudniać swobodnej pracy. Czy macie jakieś ładne, godne polecanie organizery?