Ostatnio
trochę zdarza mi się zaniedbywać Mulinkuje i odwiedziny u Was za co bardzo
przepraszam. Dzieje się tak ponieważ sporo zajęć mam teraz, a czas na bloga i
haftowanie mogę poświęcić jedynie wieczorami. Tak się również składa że wykonuje
hafcik na Pierwszą Komunię wiec wybór wieczorem mam prosty, aby zdążyć na czas poświęcam
na haftowanie. Na razie jestem na samym początku. Sporo jeszcze przede mną mam nadzieję, że praca będzie postępować szybciutko.
29
mar
2015
28
mar
2015
Wielkanocny nastrój
Co jakiś
czas myślę sobie że skupie się tylko na hafcie krzyżykowym, który kocham. Odpuszczę
sobie robienie jajek, babek itp. Ale co roku poddaje się. Gdy zaczyna się świąteczny
szał. I tak o to powstały dwa jajka. Tak sobie owinęłam je po prostu kilkoma
kolorami wstążeczki.
20
mar
2015
TUSAL 3/2015
Czas
zwariował, tak szybko mija miesiąc za miesiącem. Leci, leci i przyleciała pora
na kolejną odsłonę Tusalowego słoiczka. Już trzecią, a mój słoiczek zapełnia
się skrawkami mulinek bardzo szybko. Niteczek
oczywiście będzie przybywać gdyż biorę się za haftowanie pamiątki komunijnej. Pierwszej
w mojej przygodzie hafciarskiej. Nie wspominając o zaczętych dwóch Salach. A tak
prezentuje się marcowy słoiczek.
Sal Kalendarzowo z Lizzie Kate ~ MARZEC
MARZEC
Marcowy
hafcik w kolorach zielonych choć powiem szczerze że u mnie za oknem za bardzo
się nie zazieleniło, a szkoda bo już chce wiosny. Marzec podobnie jak luty nie kojarzy mi się z
niczym wyjątkowym. Jakoś nawet nie specjalnie przepadam za tym miesiącem. Spowodowane
jest to tym, że jest to miesiąc pogodowo nijaki. Chce się już wiosny, a to ani
wiosna ani zima. Jak to się mówi w marcu jak w garncu.
14
mar
2015
Sweet
Witam
udało Wam się mnie zmobilizować do pracy. Pod ostatnim postem pojawiło się sporo
komentarzy. Jest to bardzo miłe aż chce się działać. Wzięłam się ostro do pracy
i w kilka wieczorów powstał nowy hafcik. Słodkości w moim ulubiony kolorze
różowym. Może dlatego mnie tak zauroczył owy wzorek. Wkrótce zawiśnie w mojej
kuchni w towarzystwie innego, który już od dawna kurzy się w szufladzie. Ale który
to pokaże wam jak już oba wrócą z oprawy. A teraz znikam ogarnąć mojego małego chłopczyka
gdyż podrzucamy go babci, a ja z mężusiem mamy wypad do kina. Miłego oglądania.
11
mar
2015
Biorę się do pracy
Od pewnego
czasu chodził mi po głowie pewien wzór, szukałam, szperałam i nie mogłam go
namierzyć. Szczerze to już zaczęłam myśleć, że chyba nie uda mi się go znaleźć
i moje plany nie zostaną zrealizowane. Napisałam do pewnej przemiłej osóbki czy
się podzieli tym wzorkiem. Jednak w natłoku spraw dnia codziennego owa
wiadomość zupełnie wyleciała mi z głowy. I tu pewnego dnia wchodzę na pocztę i widzę.
Jest odpowiedz. W pierwszej chwili, o co chodzi, ale gdy mnie olśniło i
zorientowałam się, że wzór, którego poszukiwałam jest już w moim posiadaniu
byłam szczęśliwa. Będę mogła zrealizować mój plan. Ta przemiła osóbka, która się
podzieliła wzorem to Iwona. Jeszcze raz bardzo dziękuje i zabieram się do
pracy.
5
mar
2015
Sal wiosenno - letni ~ 5
Witam
dziś kolejna odsłona Salu wiosenno – letniego. Już piąta, co oznacza, że
przekroczyłam już połowę. Przy tym hafciku, który dziś Wam prezentuje trochę się
męczyłam. Jakoś tak od samego początku nie byłam zadowolona z efektu, jaki
osiągam. W sumie nie wiem, czemu bo efekt końcowy nie jest taki najgorszy, może
to spowodowane codziennymi zawirowaniami, jakie u mnie były i zmęczeniem
materiału. Zdarzyło się, że postawiłam kilka krzyżyków i już mi mijała ochota
na haftowanie. Ale koniec owijana w bawełnę.
Tak wygląda piąta cześć Salu
2
mar
2015
Trochę błyskotek
Jakiś
czas temu, a konkretnie w połowie lutego zaszalała i zrobiłam małe zakupy. Oczywiście
do zakupów skłonił mnie plan, który od jakiegoś czasu kołatał w się w głowie
miedzy sprawami dnia codziennego. Ok kończę
już owijanie w bawełnę i pokazuje zdjęcia z tego, co wpadło w moje łapki.
To,
co znajduje się na pierwszym zdjęciu będzie na pewno wykorzystane do jednego
projektu, o który chodzi hmm… jeszcze nie zdradza, ale może niektóre z was się tego
domyślą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)