Jeszcze chwilkę
i skończę trzeci obrazek z kwiatowego tryptyku. Już nie mogę się doczekać aż je
upiorę, uprasuję i oprawie. Zastanawiam się tylko gdzie je wyeksponuję. Jestem na
takim etapie pracy…
28
gru
2013
18
gru
2013
Dawno temu w prezęcie
Jestem mamą
od jedenastu miesięcy. Pewnie każda mama wie jak to jest kocha się chwile
spędzone z dzieckiem, ale przychodzi taki moment chce pięciu minut samotności. I
właśnie mam tę samotność. Moje dwa chłopaki poszli
na spacerek bez mamy. Jest samotność, ale co tu z nią zrobić hi hi. Ogarnęłam mieszkanie,
ostatnia haftowanka skończona, uprana i schnie (na razie nie mogę jej zaprezentować
bo jest przeznaczona na prezent). Usiadłam do komputera nikt nie biega dokoła i
nie próbuje go dosięgnąć. Postanowiłam przejrzeć mojego pendriva i znalazłam
zdjęcia karteczki wykonaną haftem matematycznym. Wykonałam ją bardzo dawno 4
lata temu. Była to pierwsza karteczka wykonana tą metodą i pierwsza całkowicie wykonana
przeze mnie. jak na nią patrzę i wiedzę pewne niedociągnięcia to aż się sama
śmieje. A wygląda tak
TADAM…
15
gru
2013
Święta tuż tuż
Święta
coraz bliżej, wszędzie w mieście i w centrach handlowych światełka, dekoracje świąteczne,
przystrojone choinki. To znak że pora wyciągnąć pudełka z ozdobami
świątecznymi. Zobaczyć co się stłukło, czy lampki działają. Rok temu gdy miałam
więcej czasu postanowiłam zrobić ozdoby świąteczne sama, przynajmniej niektóre.
I właśnie dziś postanowiłam pokazać światu moje małe co nieco.
Udało mi
się zrobić trzy karczochy. Wszystkie są dość spore więc ozdabiają mój dom, ale nie
koniecznie choinkę bo szybko by spadły pod własnym ciężarem. Prezentują się
następująco:
11
gru
2013
Woreczki zapachowe
Wchodząc ostatnio
na forum „złote raczki” na którym od czasu do czasu się udzielam zobaczyłam
zdjęcia zapachowych woreczków, które zrobiłam już jakiś czas temu. Zapomniałam o
nich bo są schowane w szafie, aby mogły tam pełnić funkcje do jakiej zostały stworzone.
A mianowicie rozsiewać lawendowy zapach (mój ulubiony). W oryginalnym schemacie
kolory jakie powinny być użyte do hafty to odcienie szarości i czerni. Ja postanowiłam
trochę je rozweselić i wyhaftowany wzór jest w odcieniach czerwieni firmy „Ariadna”.
W trakcie wykonywania tych woreczków użyłam pierwszy raz mojej maszyny, którą
otrzymałam od mojego męża po powrocie z dzidziusiem ze szpitala. Niespodzianka
bardzo fajna, ale okres nie najlepszy bo w trakcie zajmowania się synkiem nie
mam zbyt wiele czasu żeby jej używać. Ale się udało i oto są pierwsze efekty
mojego szycia na maszynie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)