PAŹDZIERNIK
Ten Sal
przez wiele osób zmotał porzucony i nieskończony, trochę to rozumiem skoro
organizatorka już nie prowadzi bloga. Ja jednak nie lubię zostawiać niczego niedokończonego.
Październik
zaowocował u mnie w nowe decyzje. Z praca ciągle krucho. Nie wielu pracodawców lubi
mamy maluchów. Też to trochę rozumiem, ale ciągle mam nadzieję, że dostane
szanse żeby się wykazać. Wracając jednak do decyzji, które podjęłam. Zapisałam się
do szkoły florystycznej, to było moje marzenie już od kilku lat. Do tej pory
niespełnione marzenie. Wiec zaczęłam je spełniać. Mam nadzieję, że także i tą
sprawę uda mi się zakończyć. Trzymajcie kciuki.
