Zielono mi - metryczka


Witam. Znowu trochę zaniedbałam Mulinkuje i odwiedziny na waszych blogach. Obiecuje poprawę. Poprzedni tydzień byłam z syneczkiem na wsi u mojej babci. Korzystaliśmy z piękniej pogody. Zbieraliśmy jabłuszka, Łukaszek ganiał kurki i testował swoja siłę na kocie, ( czego akurat nie pochwalam, ale w tej kwestii nie miałam u niego posłuchu). Jak już Wam pisałam mój synek postanowił z dnia na dzień być dużym chłopcem i przestał korzystać z popołudniowej drzemki. Utrudniło mi to stawianie krzyżyków, mogłam to robić tylko i wyłącznie wieczorami jak on spał. No czasem jak moja babcia szła z nim na świeże powietrze, jednak nie trwało to długo, bo Łukaszek jest tak szybki, że babcia prosiła o wsparcie. Trudno mi się haftuje ostatnio, ale się staram. Mobilizuje mnie to, że do końca września musze wykonać plan 2 x metryczka. Pierwsza z metryczek jest już skończona i właśnie dziś chcę ją Wam zaprezentować. Ale dobra już przestaje gadać bla bla bla tylko pokazuje…








11 komentarzy:

  1. Jaka Tu jesteś dokładna dzięki temu mogę podziwiać takie cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie prezentuje się w zieleni...wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocza metryczka, w zielonym bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny wzór na wyszycie imienia! :) A miś jak żywy! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kolejna metryczka wyszła bardzo fajnie ,miś jest taki słodki jak ten mały adresat wyszywanki

    OdpowiedzUsuń
  6. Zielonego misia jeszcze nie widziałam, ale muszę przyznać, że prezentuje się wspaniale. Dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie jest wprost cudna:) uroczy gremlinowy misiak:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na Mulinkuje i za wszystkie komentarze.
W razie pytań, odpowiem bezpośrednio pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...