Początek
roku przyniósł dla mnie kilka nowych przydasi. Niektóre kupiłam sama, niektóre
wpadły w moje raczki za sprawa innych osób, a jedna rzecz została podarowana
komuś innemu. I właśnie od niej zacznę.
Od jakiegoś
czasu słyszałam od mojej chrześniaczki żebym ja nauczyła haftować. Obiecywałam,
że poszukamy jakiegoś wzoru, zakupie jej mulinę i coś pokombinujemy. Współpracując
z mikołajem musiałam zakupić kilka prezentów dla dzieciaczków z rodzinki. Zupełnie
niechcący trafiłam na super zestaw haftu krzyżykowego dla dzieci. Fajne w nim
jest to, że ma dużą plastikowa igłę i nie ma obaw, że dziecko zrobi sobie krzywdę.
W skład zestawu wchodzą także dwie plastikowe kanwy z dużymi oczkami, co ułatwi
małej hafciarce w wykonaniu swojego pierwszego dzieła. Znajdziemy także kilka
wzorów graficznych i kilka motków nici. Mam nadzieję, że dzięki takiemu
początkowi do grona hafciarek przybędzie młodsze pokolenie. A oto kilka fotek
tegoż znaleziska.
