O postępach hafciarskich i sobotnim spacerze.

Hafciarsko troszkę się dzieje. Ciągle pracuję nad Pamiątką Pierwszej Komunii. Postępy są dość duże jednak do końca jeszcze sporo pracy zostało. Chociaż coraz dłuższe dni i coraz lepsza pogada nie sprzyjają przybywaniu krzyżykom. Ale o tym za chwile, teraz postępy w haftowaniu. 




A teraz, dlaczego coraz trudniej o nowe krzyżyki. Za oknem coraz lepsza pogoda i po zimie ciągnie mnie w plener. W ten weekend wybrałam się z rodzinką w bardzo malownicze miejsce. Do ruin pałacu Ludwika Michała Paca w Dowspudzie. Mieszkam od tego miejsca około 20 km, a nie wiedziałam o jego istnieniu. Fajne miejsce na rodzinny spacer, wypoczęłam, odetchnęłam i ponownie zabieram się za krzyżykowanie. Na koniec kilka zdjęć zrobionych w trakcie spacerku. 





7 komentarzy:

  1. miejsce jest cudowne i bardzo urocze czuje się magię natury i starych ruin zamku

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne miejsce na odpoczynek. Dobrze, że pamiątka przybywa i przy pięknej pogodzie! Zawsze można haftować na dworze! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiątka już wygląda prześlicznie:-) Fajne zdjęcia z wycieczki:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe miejsce. Jak jest ładna pogoda to szkoda siedzieć w domu. Mnie zawsze ciągnie do ogródka lub na wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiątka już prezentuje się ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Naladowanie akumulatorow przy takiej pogodzie zdecydowanie wskazane ;) Lilie na hafcie chyba najpiekniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na Mulinkuje i za wszystkie komentarze.
W razie pytań, odpowiem bezpośrednio pod Twoim komentarzem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...