Metryczka dla Lenki

Witajcie dziś różowo i słodko na blogu, a to za sprawa różowej ślicznej metryczki dla małej Lenki.



to już 6 miesięcy ...

Dokładnie 6 miesięcy temu o tej porze siedziałam i kończyłam szyć filcową chmurkę z tęczowymi kropelkami dla mojego drugiego synka który jeszcze wtedy siedział w brzuchu. Pomysł na jej wykonanie narodził się w mojej głowie z dnia na dzień i podobnie z wykonaniem. Troszkę z tym wykonaniem mi się spieszyło bo chciałam zdarzyć przed przyjściem na świat małego Mateuszka. I zdążyłam dosłownie w ostatniej chwili. Uszyłam, powiesiłam nad przygotowanym już łóżeczkiem i po 2 godzinach poczułam ze coś zaczyna się dziać. Mały synuś dał spokojnie skończyć mamie prace i 7 stycznia o 23.05 pojawił się na świecie.




Monogram I

Witam jak zwykle długa przerwa miedzy postami choć już dawno pisałam ze mam Wam sporo do pokazania. Niestety ostatni rok w moim życiu to niezła rewolucja która jeszcze nie dobiegła do końca. Wyprowadziliśmy się z Suwałk, z miasta którego nie darzyłam sympatiom Dy się tam wprowadzałam kilka lat temu a teraz pożegnania z poznanymi tam ludźmi były przypłacone łzami. Wyprowadziłam się zaledwie 120 km od Suwałk i odczułam to jak lot na księżyc.
Wracając do tematyki bardziej Mulinkowej chcę Wam dziś zaprezentować kolejny monogram. Tym razem z lekkich odcieniach pomarańczu.



Łyżeczki z haftem

Witajcie te osoby, które znają Mulinkuje od jakiegoś czasu i czasem Tu zaglądają wiedzą ze zafascynowałam się łyżeczkami i biżuteria z haftem krzyżykowym. Mam już troszkę do pokazania w tym temacie dziś będą jedynie łyżeczki a biżuteria za jakiś czas obiecuje (muszę znaleźć chwile na zrobienie zdjęć). Większość rzeczy znajduje na allegro o TU bądź na giełdach staroci w moim przypadku w Białymstoku.



A oto nowe łyżeczki










Dla przypomnienie wszystko zaczęło się od tego egzemplarza. Pisałam o tym TU



... z okazji narodzin Synka

Witam pragnę Wam dziś pokazać kartkę, która wykonałam z myślą o mojej koleżance i jej małym cudzie. Kartka wykonana z okazji narodzin małego chłopczyka. Wykonując ją mój drugi Skarbek był już na świecie, ale z sentymentem wracałam do swojej ciąży i jego narodzi. Ciekawi Was, dlaczego, a dlatego ze razem z tą koleżanką byłyśmy w ciąży. Różniło nas zaledwie 3 miesiące. Obie nie najlepiej ciąże znosiłyśmy i obie czekałyśmy na naszych małych synusiów. Robiąc tę kartkę uświadomiłam sobie ze obie doczekałyśmy się szczęśliwego rozwiązania. Choć każda z nas miała w pewien sposób „pod górkę”.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...